PIŁKA NOŻNA. Nie wyrobili się w terminie i muszą jeszcze powalczyć o ligowy byt. O godz. 16 w Zwierzewie, a godzinę później w Miłomłynie rozpoczną się baraże Kormorana i Tęczy.

Tęcza Miłomłyn, która zajęła 12. miejsce w grupie 2 klasy okręgowej, zagra z wicemistrzem grupy 4 klasy A. Na 2. miejscu sezon zakończył Constract Lubawa. Młodzi lubawianie byli o krok od mistrzowskiej korony i uniknięcia baraży. Nie udało się, mimo że Constract w ostatnim meczu rozniósł Orła Ulnowo 11:2. Dzisiaj Tęcza rozpocznie bardzo trudną batalię, na którą jej piłkarze są mentalnie przygotowani. Wiadomo, że na pewno nie wystąpi Bartłomiej Klonowski, który jest po operacji nosa. Nie wiadomo też czy zagra Kacper Majewski. Natomiast swoją chęć pomocy drużynie zgłosił Mateusz Bartnowski, który nie wystąpił w żadnym wiosennym spotkaniu.
– Pełna mobilizacja jest w zespole, zresztą nikogo nie trzeba specjalnie przekonywać, bo nikt z nas nie chce grać w klasie A – mówi Dawid Idzikowski, prezes Tęczy. – Żaden zawodnik nie musi pauzować za kartki, tak że w optymalnym składzie zagramy ten dwumecz.
Alan Klimek, syn Arkadiusza znanego piłkarza z naszego regionu byłego reprezentanta Polski. Na tego młodego zawodnika muszą być czujni defensorzy z Miłomłyna. To najskuteczniejszy piłkarz Constractu, który strzelił 26 goli. Zespół z Lubawy był bardzo skuteczny, w całym sezonie zdobył aż 107 goli. Jednak ich skuteczność w ostatnich pięciu meczach robi wrażenie, bo strzelili 37 bramek. Duża wymienność podań i ruchliwość, na to muszą w dwumeczu być przygotowani Tęczowi. Pierwszy mecz rozegrany zostanie w Miłomłynie w sobotę (25 czerwca) o godz. 17.
Uzyskać jak najlepszy wynik w pierwszym spotkaniu na własnym boisku czyli, krótko mówiąc wygrać i strzelić dużo goli. To jest cel piłkarzy Kormorana Zwierzewo na pierwszy mecz barażowy z Agatem Jegłownik (wicemistrz grupy 2 klasy A). Piłkarzy ze Zwierzewa, mimo że to już wakacyjny czas, nie trzeba specjalnie mobilizować, bo zdają sobie sprawę ze stawki meczu. W tym dwumeczu nie zanosi się na to żeby trener Tomasz Chądzyński miał kłopoty ze składem.
– Wszyscy są „oczyszczeni”, to znaczy po pauzach za kartki, rekonwalescenci też wrócili do pełni sił, czekamy na pierwszy mecz z wiarą we własne umiejętności i chęcią zwycięstwa, najlepiej różnica kilku bramek – mówi Tomasz Gonta, prezes Kormorana.
Pierwszy gwizdek na boisku gminnym w Zwierzewie o godz. 16. Drugie spotkania barażowe Tęcza i Kormoran rozegrają w środę 29 czerwca.



