GMINA OSTRÓDA. Podkarpackie proziaki, ludowe piosenki i legendy, koncert na bębnach, rzucanie wianków do Szeląga Wielkiego. Warmińsko-mazurska palinocka odbyła się w Zwierzewie.

Centrum Aktywności Społecznej w Lubajnach zorganizowało plenerową atrakcję, była to nawiązująca do starych słowiańskich obyczajów warmińsko-mazurska palinocka. Co to takiego?
– Palinocka to nasze obchody Nocy Świętojańskiej, Kupalnocki czy Nocy Kupały, nazwy różne w zależności od regionu, w którym jest to wydarzenie obchodzone – mówi Anna Lewandowska z CAS w Lubajnach, współorganizatorka wydarzenia. – My u nas na plaży gminnej w Zwierzewie połączyliśmy kilka tradycji z różnych regionów, ponieważ do palinocki dołączyliśmy pieczenie podkarpackich proziaków.

Proziaki to bardzo proste i tanie w przygotowaniu chlebki sodowe, tradycyjnie wypiekane były na płytach pieców kaflowych. Te w Zwierzewie też były pieczone na płycie umieszczonej na grillowym ruszcie nad ogniskiem. Piosenki: Hej Mazury czy Wiła wianki… śpiewane przez uczestników palinocki, koncert na bębnach. No i wspólne wicie wianków, które na koniec zostały wrzucone do jeziora Szeląg Wielki.
– Dziękujemy wszystkim za udział w naszej wspólnej zabawie – dodaje Anna Lewandowska. – Fajnie, że po zachłyśnięciu się smakami frutti di mare wracamy do starych sprawdzonych smaków, jak proziaki, które są naprawdę warte promowania.



