GMINA MIŁOMŁYN. Nie ma ziewania w Miłomłynie. We wtorek pisaliśmy o tym, że atrakcja turystyczna „Ścieżka leczenia spacerowego” jest zaśmiecona. Wybraliśmy się tam wczoraj i jest porządek.

Nowoczesny trakt spacerowy na nasypie przedzielającym Jezioro Ilińskie powstał jako atrakcja turystyczna tego niewielkiego miasta. Sporo pieniędzy m.in. z unijnego dofinansowania wydanych zostało na stworzenie tam „Ścieżki leczenia spacerowego”. Jeśli ktoś jeszcze tam nie był polecamy, jest uroczo położona. Ścieżka posiada nowoczesne energooszczędne oświetlenie, są ławki, obok nich zamontowane zostały stojaki do parkowania rowerów tudzież hulajnóg. Na nabrzeżu nie brakuje też kładek, z których korzystają wędkarze. Są też kosze na śmieci.
I fajnie, że takie miejsce do spacerowania jest, bo na pewno jest potrzebne. Zaniepokoiła nas jednak duża ilość śmieci, które w weekend, a także jeszcze we wtorek zalegały tam na ziemi. Wśród odpadów dominowały butelki szklane i plastikowe po różnych napojach oraz inne pojemniki. Były też przeróżne opakowania głównie po chipsach, ale nie brakowało torebek po zanętach wędkarskich. Wspomnieliśmy o tym TUTAJ z prośbą o posprzątanie.
Nie trzeba było długo czekać. Wczoraj wybraliśmy się tam na rowerową przejażdżkę i było fajnie. To znaczy śmieci zniknęły spod koszów na śmieci. I o to chodzi. Dbajmy o nasze środowisko.



