SportZwycięska rehabilitacja Płomienia, pół godziny gry Kormorana to za...

Zwycięska rehabilitacja Płomienia, pół godziny gry Kormorana to za mało

-

PIŁKA NOŻNA. Słodko-gorzkie było sobotnie popołudnie dla naszych ekip w klasie okręgowej. Po drugi komplet punktów sięgnął Płomień Turznica. Trzeci raz w łeb dostał Kormoran Zwierzewo.

Piłkarze Płomienia zrehabilitowali się po porażce w Rybnie i w 3. kolejce u siebie wygrali z Barkasem / Fot. Marcin Tchórz

Najpierw głośne: „Kto wygra mecz? Płomień!”, a później burzowe grzmoty było słychać na boisku w Turznicy podczas meczu 3. kolejki grupy 2 okręgówki z Barkasem Tolkmicko. Wcześniej jednak trener Paweł Oliwa musiał trochę grzmotnąć i pobudzić swoją drużynę po leniwej porażce w Rybnie. Na pojedynek z zespołem znad Zalewu Wiślanego najlepsza ekipa gminy Ostróda wyszła pozytywnie naładowana. Wprawdzie zabrakło kilku piłkarzy jak Michał Maj, Maciej Dwórznik czy Adam Koszewski. Jednak nieobecność jednych daje szansę wskoczenia do składu innym. I z tej skorzystali kolejni zawodnicy w kadrze Płomienia. Szczególnie dobrze po dłuższej przerwie wprowadził się Radosław Teliszewski. Ale o tym później.

Już pierwsza akcja mogła przynieść powodzenie, ale po akcji lewym skrzydłem i dośrodkowaniu w szesnastkę Bartek Sadowski nie sfinalizował poczynań zespołu. Za kilka chwil w polu karnym nieprzepisowo zatrzymywany był B. Sadowski, ale arbiter nie dopatrzył się nieprzepisowego zagrania zawodnika Barkasa. Później szybka akcja prawą stroną i strzał w piłkochwyt Bartłomieja Kiljańskiego. Gospodarze byli ultra ofensywnie nastawieni i goście z rzadka angażowali do pracy blok obronny. Ale raz po koniec pierwszej części gry zakotłowało się pod bramką Piotra Sikory i „śmierdziało” rzutem karnym dla gości, jednak sędzia nie podyktował jedenastki.

Wydarzenia drugiej połowy zdominował Radek Teliszewski. Zanim jednak został bohaterem meczu swoje pięć minut miał młodszy z braci Sadowskich. Najpierw sam strzałem po ziemi obok bramkarza sfinalizował zespołową akcję Płomienia. A później na ostatnie 20 minut na murawie pojawił się „Radzio”. Były trener zespołu z Turznicy już w pierwszym kontakcie z piłką podwyższył prowadzenie na 2:0, wykorzystując asystę B. Sadowskiego. Za kilka chwil Teliszewski został obsłużony przez Romana Śnieżawskiego i było 3:0. Ostatnie słowo w Turznicy należało do gości, którzy z rzutu wolnego zdobyli honorowego gola.

Płomień Turznica - Barkas Tolkmicko 3:1 (0:0) 
1:0 - B. Sadowski (59), 2:0, 3:0 - Teliszewski (71, 82), 3:1- (85)

Pół godziny dobrej, ambitnej, ofensywnej gry w drugiej połowie to zdecydowanie za mało żeby zdobyć pierwsze ligowe punkty. Trzeci z kolei mecz ligowy przegrali podopieczni Tomasza Chądzyńskiego. Grali u siebie ze Startem Nidzica. Ostatni zespół grupy 2 – Kormoran – na razie pokazuje, że utrzymanie w okręgówce jest ponad możliwości sportowe zespołu ze Zwierzewa. Dramatyczne w wykonaniu gospodarzy pierwsze 45 minut wpłynęło na ostateczny rezultat. Do przerwy Kormoran przegrywał 0:3.

Kormoran podjął walkę, ale trzeci raz w tym sezonie zszedł z boiska pokonany / Fot. Marcin Tchórz

Wydawało się, że jest pozamiatane. Tymczasem gospodarze od początku ruszyli, nie mając nic do stracenia. Szybko w polu karnym sfaulowany został Tomasz Śnieżawski, z rzutu karnego trafił Dawid Sokołowski i było 1:3. Kolejne minuty naporu zwierzewian, lob z kilkudziesięciu metrów T. Śnieżawskiego, piłka w siatce i gospodarze złapali kontakt. Jednobramkowa strata jeszcze bardzie podkręciła piłkarzy ze Zwierzewa. Lewą i prawą flanką sunęły akcje Kormorana, ale wynik nie zmieniał się. Półgodzinny napór wyhamował kiedy drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną (za taktyczny faul) dostał Adrian Gęstwicki. Za moment goście podwyższyli swoje prowadzenie, w tym momencie kolejne gole dla nidziczan były tylko kwestią czasu. Kormoran przegrał 2:6, ale wynik nie do końca oddaje to co działo się na boisku.

Kormoran Zwierzewo - Start Nidzica 2:6 (0:3)
Gole dla Kormorana: Dawid Sokołowski (karny), Tomasz Śnieżawski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze posty

80 lat OSP Królewo, strażacka tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie

GMINA MORĄG. Osiem dekad służby, wspólnoty i strażackiej tradycji – Ochotnicza Straż Pożarna w Królewie świętowała jubileusz 80-lecia powstania. Ważnym momentem obchodów było odsłonięcie tablicy okolicznościowej oraz dębu pamięci poświęconego druhom, których już nie ma wśród żywych.

Morąg znów w mundurach, tak wyglądało wojskowe święto w mieście

GMINA MORĄG. Na jeden dzień Morąg stał się miejscem, gdzie wojskowe tradycje spotkały się z piknikową atmosferą. Byli żołnierze, samorządowcy, parlamentarzyści, mieszkańcy i sporo sprzętu, który zwykle ogląda się z nieco większej odległości.

Ostródzka „Cherry” trafiła pod skrzydła menedżerskie Joanny Jędrzejczyk

MMA. W październiku, prawdopodobnie w Chicago kolejna walka czeka Paulinę Wiśniewską w Federacji PFL. Tymczasem ostatnio "Cherry" pochwaliła się, że jej menedżerką został pierwsza polska mistrzyni UFC Joanna Jędrzejczyk.

„Górale” z Ostródy nie pojechali po medale podczas 32. OOM na Lubelszczyźnie

KOLARSTWO MTB. "Lubelskie 2026" pod takim szyldem rozegrana została 32. Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży. Na Lubelszczyznę po nowe kolarskie doświadczenia wybrali się Wiktor Karwowski i Stanisław Struk z Ostróda Sport Teamu.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Buńki z nową siecią, mieszkańcy mogą korzystać z wodociągu i kanalizacji

GMINA OSTRÓDA. Mieszkańcy Buniek w gminie Ostróda mają już dostęp do nowej infrastruktury wodociągowej i kanalizacyjnej. Inwestycja kosztowała blisko pół miliona złotych.

Dwie polskie pary i pół tysiąca biletów na weekend czekają w Starych Jabłonkach

SIATKÓWKA PLAŻOWA. W pierwszym dniu mistrzostw Europy w Starych Jabłonkach z turniejem pożegnało się osiem par z Polski. Do drugiej rundy awansowali Urszula Łunio/Maja Kruczek i Bartosz Łosiak/Michał Bryl. Ubywa też biletów na sobotę i niedzielę, w sprzedaży zostało ich około 500.

Musisz przeczytać

80 lat OSP Królewo, strażacka tradycja przekazywana z pokolenia na pokolenie

GMINA MORĄG. Osiem dekad służby, wspólnoty i strażackiej tradycji – Ochotnicza Straż Pożarna w Królewie świętowała jubileusz 80-lecia powstania. Ważnym momentem obchodów było odsłonięcie tablicy okolicznościowej oraz dębu pamięci poświęconego druhom, których już nie ma wśród żywych.

Morąg znów w mundurach, tak wyglądało wojskowe święto w mieście

GMINA MORĄG. Na jeden dzień Morąg stał się miejscem, gdzie wojskowe tradycje spotkały się z piknikową atmosferą. Byli żołnierze, samorządowcy, parlamentarzyści, mieszkańcy i sporo sprzętu, który zwykle ogląda się z nieco większej odległości.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie