SportPłomień o krok od dwucyfrowej wygranej, Kormoran ustrzelił szóstkę

Płomień o krok od dwucyfrowej wygranej, Kormoran ustrzelił szóstkę

-

- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

PIŁKA NOŻNA. Takiej fajnej kolejki w wykonaniu naszych drużyn w okręgówce jeszcze nie było. Płomień strzelił aż dziewięć goli za trzy punkty. Podobnie Kormoran, strzelił mniej, ale też za trzy.

Tak prezentowała się wyjściowa jedenastka Kormorana Zwierzewo na mecz z Błękitnymi Orneta / Fot. Marcin Tchórz

Piętnaście goli strzelili w sobotę piłkarze Płomienia Turznica i Kormorana Zwierzewo w 5. kolejce spotkań grupy 2 klasy okręgowej. Swoją szasnę na trzy punkty bardzo dobrze wykorzystali piłkarze Kormorana, którzy podejmowali zamykających tabelę Błękitnych Orneta. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze kilka miesięcy temu goście występowali w IV lidze.

W sobotnim spotkaniu trener Tomasz Chądzyński nie musiał sklejać składu. Wystawił do gry taką jedenastkę jaką sobie wymyślił. Poza tym na ławce rezerwowych full wypas, zmiennicy gwarantowali utrzymanie poziomu gry, a nie po prostu wypełnienie luki. Jednym ze skrzydłowych, który zagrał od pierwszego gwizdka arbitra Patryka Kępki był wychowanek Sokoła Ostróda Kacper Podgórski. Młodzieżowiec dobrze sobie radził na lewej flance, a w 17. min po podaniu od Daniela Góralskiego dośrodkował w kierunku dalszego słupka na głowę Tomasza Śnieżawskiego, który trafił na 1:0. Za kilka minut „Kokos” mógł zdobyć drugą bramkę, miał przed sobą różne kierunki do oddania strzału, a strzelił tam gdzie bramkarz zostawił mu najmniej miejsca. Wynik nie zmienił się. Później trzy dobre szanse miał Paweł Śnieżawski, najbliższy pokonania golkipera Błękitnych był w 44. min, ale z głowy strzelił w poprzeczkę.

Paweł Śnieżawski próbował kilka razy pokonać bramkarza gości, ale tym razem nie udało się / Fot. Marcin Tchórz

Worek z bramkami na korzyść Kormorana na dobre rozwiązał się w drugiej połowie. Wtedy akcje gospodarzy nabrały jeszcze większego rozmachu, a futbolówkę do siatki rywali posyłali m.in. rezerwowi: Rafał Farasiewicz, Jarosław Koszewski, ale najładniejsze było trafienie Mateusza Nejmana, który wynik spotkania na 6:0 ustalił z rzutu wolnego, posyłając piłkę w okienko.

– Większość założeń przedmeczowych została zrealizowana – powiedział Tomasz Chądzyński, trener Kormorana. – Mimo wyniku mam pretensje do naszych obrońców. Przy wysokim wyniku pozwalali oddawać strzały na naszą bramkę. Natomiast napastnicy przy wysokim prowadzeniu nonszalancko podchodzili do klarownych sytuacji. Przy odpowiedniej skuteczności wynik mógł być nawet dwucyfrowy.

Kormoran Zwierzewo - Błękitni Orneta 6:0 (1:0) 
Gole dla Kormorana: T. Śnieżawski, Rybicki, Farasiewicz, Kalwiński, Koszewski, Nejman

O krok od zwycięstwa w rozmiarach dwucyfrowych byli piłkarze z Turznicy. Płomień na własnym boisku podejmował Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie i nieźle sobie nią popłynął. Turzniczanie nie tracący punktów u siebie podtrzymali zwycięską passę i wydłużyli ją do trzech kolejnych zwycięstw. Gospodarze zdominowali przebieg wydarzeń na murawie, a wyścig strzelecki urządzili sobie bracia Sadowscy wespół z Romanem Śnieżawskim. W tym wyścigu najlepszy okazał się najmłodszy z tego grona Bartłomiej Sadowski, który ustrzelił hat-tricka. Po dwóch meczach bez gola wreszcie strzelił coś Adrian Sadowski. Kapitan Płomienia dwa razy pokonał bramkarza Drwęcy. Braci mógł pogodzić Śnieżawski, bo o mało nie przebił wyczynu obu braci Sadowskich. Jednak pomocnik Płomienia upatrzył sobie trafianie w poprzeczkę, którą obił kilka razy, a przy okazji strzelił też dwa gole. Przy odrobinie większym szczęściu zespół z Turznicy mógł trafić dychę, niestety zabrakło niewiele.

Płomień Turznica - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 9:3 (3:2) 
Gole dla Płomienia: B. Sadowski 3, A. Sadowski 2, R. Śnieżawski 2, M. Zglenicki, Dawidko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Najnowsze posty

Mężczyzna wypadł z pontonu do kanału, na pomoc wezwano helikopter LPR

Dramatyczne zdarzenie na jednym z ostródzkich kanałów przy ul. Mickiewicza. Podczas pływania pontonem w pewnym momencie wypadł z niego mężczyzna. Z wody pomogli go wyciągnąć policjanci, na miejsce wezwano śmigłowiec LPR.

Podopieczni Tomasza Krzeszewskiego w 1/8 finału mistrzostw świata

Dwóch dni potrzebowała reprezentacja Polski seniorów prowadzona przez ostródzianina Tomasza Krzeszewskiego żeby awansować do szesnastki najlepszych drużyn świata.

Druhowie ze Smykówka dostali sztandar i mają nowy wóz bojowy

Pięć nowych wozów ratowniczo-gaśniczych w ciągu pięciu lat trafiło do gminnych jednostek OSP. Piąty oficjalnie przekazany został dla druhów z OSP Smykówko.

Unia ustanowiła rekord sezonu w Ostródzie i wysoko pokonała Sokoła

Piłkarze ze Skierniewic przed przyjazdem do Ostródy w dziewięciu meczach zdobyli sześć goli. W 10. kolejce znacznie poprawili skromny dorobek, strzelając Sokołowi aż cztery bramki.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Śnieżawscy strzelili po golu, raz Sadowski i był remis w derbach gminy

Jak w przerwanym przez Covid-19 sezonie 2019/20 w derbach gminy Ostróda w okręgówce padł remis 2:2. Kormoran nie przegrał szóstego z kolei meczu, a Płomień przerwał serię trzech kolejnych porażek.

W sobotę w Zwierzewie bój o piłkarską dominację w gminie Ostróda

Mimo że ostródzki stadion ma oświetlenie, to w sobotę na mecz Sokoła zapraszamy o godz. 15. O tej porze w okręgówce na boisku w Zwierzewie rozpoczną się derby gminy Ostróda i tam może się zadziać.

Musisz przeczytać

Mężczyzna wypadł z pontonu do kanału, na pomoc wezwano helikopter LPR

Dramatyczne zdarzenie na jednym z ostródzkich kanałów przy ul. Mickiewicza. Podczas pływania pontonem w pewnym momencie wypadł z niego mężczyzna. Z wody pomogli go wyciągnąć policjanci, na miejsce wezwano śmigłowiec LPR.

Podopieczni Tomasza Krzeszewskiego w 1/8 finału mistrzostw świata

Dwóch dni potrzebowała reprezentacja Polski seniorów prowadzona przez ostródzianina Tomasza Krzeszewskiego żeby awansować do szesnastki najlepszych drużyn świata.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie