SportJastrząb leci najwyżej, Tęcza zawodzi, porażki Velu i Grunwaldu

Jastrząb leci najwyżej, Tęcza zawodzi, porażki Velu i Grunwaldu

-

PIŁKA NOŻNA. Jastrząb Ględy to po czterech kolejkach najlepszy A-klasowicz z naszego regionu. Kroku dotrzymuje MKS Miłakowo. Znacznie poniżej oczekiwań gra Tęcza Miłomłyn. Na razie jest słabo.

Piłkarze MKS Miłakowo mają patent na Tęcze Miłomłyn, drugi raz w tym sezonie wygrali z tym zespołem / Fot. FB MKS Miłakowo/Monika Segin

Zaraz po spadku do klasy A przedstawiciele Tęczy Miłomłyn zapowiadali rychły powrót do klasy okręgowej. Początek był fajny, bo Tęczowi wygrali dwa mecze. Ale kolejne występy pokazały, że przed podopiecznymi Piotra Zająca w silnej grupie 2 żaden rywal się nie położy. Dwa strzały z dystansu w Młynarach i Tęcza przegrała po raz pierwszy. Na drugą wpadkę nie trzeba było długo czekać. Tęczowi wybrali się do Miłakowa i znowu wrócili bez punktów. Najpierw była bezbramkowa pierwsza połowa, w której MKS Miłakowo tradycyjnie sporo pudłował. Ale po przerwie miłakowianie byli skuteczniejsi. Zmorą Tęczy okazał się Sebastian Kozłowski. Najpierw „Kozioł” skupił na sobie uwagę rywali, podał do Kacpra Bernatowskiego i gospodarze wyszli na prowadzenie. Później Kozłowski sam zabawił się z obrońcami, uderzył sprzed pola karnego i było 2:0. Tęcza strzeliła tylko honorową bramkę, a zdobył ją Rafał Wyralski z rzutu karnego. MKS Miłakowo – Tęcza Miłomłyn 2:1.

Pełne trybuny było podczas meczu grupy 2 klasy A między MKS Miłakowo a Tęczą Miłomłyn / Fot. FB MKS Miłakowo/Monika Segin

W Jastrzębiu Ględy Sławomir Artemniak i Jarosław Durczak strzelili gole za trzy punkty w wyjazdowym pojedynku z Piastem Wilczęta. Gospodarze wysoko zawiesili poprzeczkę przed ekipą z gminy Łukta. Jednak piłkarze z Ględ konsekwentnie grali swoje i ta konsekwencja została nagrodzona. Pierwszy gol przed przerwą, drugi tuż przed zakończeniem spotkania i trzy punkty trafiły na konto Jastrzębia, który z 7 punktami zajmuje 4. miejsce. Piast Wilczęta – Jastrząb Ględy 0:2.

Sporo kartek – czerwonych i żółtych – poważne kontuzje i co najgorsze trzeci raz z kolei bez punktu. LKS Tyrowo wygrał na inaugurację i jeśli chodzi o zdobycze punktowe to by było na tyle. W ostatnim meczu z Pomowcem Gronowo Elbląskie na Estadio Toronto działo się wiele. Niestety niewiele po myśli gospodarzy. Choć, mimo osłabień kadrowych, tyrowianie po golu Mariusza Gradysa w 60. min prowadzili 1:0. A później dziwny karny dla gości i 1:1, następnie w doliczonym czasie gry w ostatniej akcji jeszcze dziwniejszy gol dla Pomowca i trzecia porażka LKS Tyrowo stała się faktem. LKS Tyrowo – Pomowiec Gronowo Elbląskie 1:2.

Na własną prośbę przegrał Kormoran Bynowo, który na własnym boisku zmierzył się z Pamą Powodowo. Podopieczni Marcina Kasprowicza stanęli przed wielką szansę na pierwszy ligowy punkt w tym sezonie. Wystarczyło tylko wykorzystać rzut karny, który był najlepszą spośród wszystkich niewykorzystanych okazji. Gdyby udało się zdobyć gola z 11 metrów, to przy dwóch trafieniach Klaudiusza Osieckiego Kormoran przynajmniej zremisowałby 3:3 z faworyzowaną Pamą. Tymczasem po raz czwarty bynowianie zeszli z boiska bez zdobyczy punktowej. Kormoran Bynowo – Pama Powodowo 2:3.

Wciąż bez punktu, a przez to na ostatnim miejscu, pozostaje Warmiak Łukta. W 4. kolejce Warmiacy u siebie podejmowali spadkowicza z klasy okręgowej Ewingi Zalewo. Zalewianie zaraz na początku spotkania zdobyli jedyną bramkę, później umiejętnie i szczęśliwie bronili się, nie stracili gola i wygrali. Warmiak Łukta – Ewingi Zalewo 0:1.

W grupie 4 Vel Dąbrówno, podobnie jak LKS Tyrowo, wygrał pierwszy mecz ligowy, a później wszystko w łeb. Beniaminek z Dąbrówna w kolejnych meczach z powodu kontuzji stracił też kilku piłkarzy. Mimo osłabienia Vel podjął walkę w wyjazdowym pojedynku z Jordanem Kazanice. Piłkarze z Dąbrówna przegrywali 0:2, wyrównali po trafieniach Kamila Bułakowskiego i Sebastiana Skubaja. Niestety nie dotrwali z remisem do końca. Jordan Kazanice – Vel Dąbrówno 3:2.

Trzeciej ligowej porażki doznali też młodzi piłkarze z Gierzwałdu. Wel Lidzbark – Grunwald Gierzwałd 1:0.

Zadziało się w grupie 3 klasy B. W Mewie Smykowo Szymon Wójcik miał dzień konia w meczu z Welem Bratian. Wspominany zawodnik strzelił aż pięć goli, raz celnie strzelił Jarosław Wilamowski i Mewa wygrała 6:2. Trzeciej z kolei porażki doznała Iskra Smykówko. Piłkarze z gminy Ostróda przegrali (1:4) wyjazdowy mecz z Drewneksem Sampława. Honorowego gola zdobył Radosław Bolumiński.

W grupie 2 drugi raz przegrała Góra Idzbark i drugi raz dała sobie strzelić aż 11 goli. Wyjazdowy mecz Góry z Zalewem Frombork zakończył się przegraną 3:11. Przegrali też Czarni Małdyty 0:5 ze Spartą Kwietniewo. Z drugiego zwycięstwa cieszyli się niepokonani w tym sezonie zawodnicy Żabianki Żabi Róg. Piłkarze spod Morąga na wyjeździe wygrali 4:2 z Zagładą Lisów. Zwycięskie gole dla Żabianki zdobyli: Konrad Karolak 2, Kamil Kamiński i Maciej Płoski.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze posty

Kilka kontenerów mieszkańcy Ostródy zapełnili zużytymi oponami

EKOLOGIA. Ostródzianie super zareagowali na możliwość bezpłatnego pozbycia się zużytych opon samochodowych. Podczas kilkugodzinnej akcji na miejsce zbiórki przywieźli ponad 12 ton tych odpadów.

IronMaciej Wiśniewski w Bydgoszczy płynął i pedałował, ale pobiegł najlepiej

TRIATLON. Maciej Wiśniewski z Ostróda Sport Team najszybciej zrobił połówkę... dystansu Ironmana. Podczas zawodów rozegranych w Bydgoszczy ostródzki IronMaciej wygrał i pobił rekord życiowy.

Pochodzący z Ostródy Krzysztof Wietek drugi raz mistrzem Polski w minifutbolu

MINIFUTBOL. Mamy wychowanka ostródzkiego Sokoła, który może wystąpić w rozgrywkach Ligi Mistrzów. To Krzysztof Wietek, który grę w piłkę zaczynał w Sokole, teraz mieszka na Śląsku i drugi raz z kolei został mistrzem Polski w minifutbolu.

Strażacki dzień w Brzydowie, piana party na boisku, odznaki dla druhów i zabawa

GMINA OSTRÓDA. W lipcu też można, bo nieważne kiedy, ważna jest dobra zabawa. Na boisku w Brzydowie spotkali się druhowie z miejscowej OSP. Okazją do spotkania był Strażacki Dzień Dziecka w Brzydowie.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Fighterzy spotkali się na zamku, razem trenowali i pomogli Marcelowi [FOTO]

OSTRÓDA. Wakacyjne zajęcia z trenerami i instruktorami różnych sztuk walki odbyły się na zamkowym dziedzińcu. We wspólnym treningu uczestniczył - na ławce - burmistrz Ostródy. Fighterzy pomogli też choremu Marcelowi.

KGW Durąg przygotowało golonkę na gofrze i wygrało pierwszy etap Bitwy Regionów

GMINA OSTRÓDA. Rozpoczęła się kolejna edycja kulinarnej Bitwy Regionów organizowanej przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa. W pierwszym etapie w Stawigudzie najlepiej gotowały panie z KGW w Durągu.

Musisz przeczytać

Kilka kontenerów mieszkańcy Ostródy zapełnili zużytymi oponami

EKOLOGIA. Ostródzianie super zareagowali na możliwość bezpłatnego pozbycia się zużytych opon samochodowych. Podczas kilkugodzinnej akcji na miejsce zbiórki przywieźli ponad 12 ton tych odpadów.

IronMaciej Wiśniewski w Bydgoszczy płynął i pedałował, ale pobiegł najlepiej

TRIATLON. Maciej Wiśniewski z Ostróda Sport Team najszybciej zrobił połówkę... dystansu Ironmana. Podczas zawodów rozegranych w Bydgoszczy ostródzki IronMaciej wygrał i pobił rekord życiowy.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie