RegionBardziej samorządowiec czy dziennikarz, a może influenser? Zawsze ostródofil

Bardziej samorządowiec czy dziennikarz, a może influenser? Zawsze ostródofil

-

ROZMOWA. Burmistrz Rafał Dąbrowski w nieco innym wydaniu. Bo choć wielu zna jego „Halo halo, dzień dobry” i na jego blogu śledzi życie miasta od kuchni i na bieżąco jak nigdy wcześniej, to w sumie… wielu z nas wciąż aż tak dobrze tego człowieka nie poznało. Jaki jest na pierwszy rzut oka ekstrawertyczny „selfiemistrz” Ostródy?

Współpracuję z każdym, kto kocha Ostródę i chce dla niego dołożyć swoją cegiełkę – mówi Rafał Dąbrowski / Fot. Marcin Tchórz

Pogadamy sobie o tym z głównym zainteresowanym, burmistrzem Ostródy Rafałem Dąbrowskim.

– Pewnie jakoś dwa lata temu zapadła decyzja o pańskim starcie w wyborach. Czy dziś, mając już blisko półtora roku doświadczenia na stanowisku, zdecydowałby się pan ponownie ubiegać o fotel burmistrza Ostródy?

– Nie pierwszy raz słyszę to pytanie. To ciężka, wymagająca niemalże całodobowej aktywności i czujności praca. Oczywiście wtedy, gdy chce się ją wykonywać dobrze. Kosztuje pewnie sporo zdrowia i nerwów, nie tylko moich ale i najbliższych – choć mimo tego, że jestem bardzo aktywny to staram się ich w tę część życia jak najmniej angażować.

– To zabrzmiało w stylu: w odpowiedzi na to pytanie, odmawiam udzielenia odpowiedzi…

– No to odpowiem bez wahania. Tak, zdecydowałbym się. Widzę pozytywne zmiany, które wprowadzamy. Widzi je wiele ostródzianek i ostródzian. Ostródzie potrzebne było nowe spojrzenie na wiele spraw i procesów, odważne patrzenie w przyszłość i dialog. I dziś widzimy, że to się dzieje.

– A pan, tak osobiście, jak się w tym wszystkim czuje i odnajduje? Więcej jest satysfakcji czy tych wspomnianych nerwów?

– Satysfakcja towarzyszy mi najczęściej. Po tych kilkunastu miesiącach mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że kocham tę robotę – tak jak kocham to miasto, jego mieszkańców, jego ulice, jego historię. Jestem ostródofilem.

– Fajnie było wejść pierwszy raz do gabinetu jako burmistrz? Do gabinetu, z którego kiedyś po referendum niejako „na taczkach wywieźli” pańskiego ojca mieszkańcy – ostródzianki i ostródzianie?

– Gdy startowałem w wyborach, w trakcie kampanii, zdecydowana większość wspomnień o moim tacie, Olgierdzie, była pozytywna. Myślę, że wtedy, w 2012 roku, padło wiele półprawd czy nawet kłamstw i to one stanowiły podwaliny referendum. Ale to nie ma dziś wpływu na mnie i moje działania. A pierwsze wejście do gabinetu… zamknąłem się w nim sam na kilka, może kilkanaście minut. Usiadłem i chłonąłem tę atmosferę, tę historię. Myślałem wtedy dużo o tacie. Zresztą dalej często o nim myślę. Mam jego zdjęcie na biurku. Ale zaraz trzeba było brać się za robotę.

Różne twarze ostródofila burmistrza Rafała Dąbrowskiego / Fot. NOS Portal

– Byłby dumny, czy zapytałby „po co Ci to, synu”?

– Myślę, że jedno i drugie.

– Współpracuje pan z ludźmi, z którymi nie było po drodze Olgierdowi Dąbrowskiemu. Wielu ludzi to dziwi…

– Współpracuję z każdym, kto kocha to miasto i chce dla niego dołożyć swoją cegiełkę. Przeszłości nie zmienimy. Możemy co najwyżej budować wspólną przyszłość.

– Ale nie uważa pan, że ciągłe docenianie burmistrza Czesława Najmowicza czy ścisła współpraca z honorowym obywatelem Henrykiem Hochem to pewnego rodzaju przerysowanie? Nie naraża się pan tym swojemu środowisku, wszak byli to kiedyś wielcy adwersarze pana ojca?

– Tata był, jest i będzie dla mnie inspiracją, przyjacielem i mentorem. Ale nie jestem nim. Sam decyduję, z kim współpracuję i działam. I doceniam zarówno dokonania burmistrza Najmowicza jak i pana Hocha. Obaj zrobili dla Ostródy dobre rzeczy. Byli skonfliktowani z moim tatą, nie ze mną. Nie jestem mściwy, nie mam w sobie nienawiści czy niechęci spowodowanej tylko i wyłącznie tym, co było kiedyś. Skupiam się na przyszłości.

– A burmistrz Michalak?

– Zostawił w niezłym stanie miejski budżet.

– Niezła ucieczka, ale chciałbym jednak usłyszeć ciut więcej. Przecież to ewidentnie był najsłabszy burmistrz Ostródy w jej historii po 1989 roku. Często ucieka Pan od tego tematu, a jednak wspierał go Pan w wyborach kilka lat temu i później w referendum.

– Pan Michalak nie startował w wyborach 2024. Moim zdaniem nie wykorzystał wielu szans, które były na horyzoncie w czasie jego kadencji. Być może zbyt często szukał też konfliktów zamiast kompromisów. Ale nie będę się tym zadręczał. Raz jeszcze – skupiam się głównie na przyszłości.

Nie zrobimy wszystkiego naraz – kończy burmistrz Ostródy / Fot. Marcin Tchórz

– Progresywny burmistrz i konserwatywny zastępca. W przestrzeni publicznej dużo mówi się o tym, że z Jolantą Gadomską jesteście z dwóch różnych światów.

– To bzdura, może różnimy się nieco światopoglądowo, ale w naszej codziennej pracy dogadujemy się lepiej niż dobrze. To wyśmienity fachowiec, oddany miastu samorządowiec i świetny człowiek. Mamy doskonałą relację, mimo że do pewnych spraw podchodzimy zupełnie inaczej. Ale na naszą robotę nie ma to żadnego wpływu.

– Żałuje Pan, że zastępcą nie została Dorota Szczurowska, co planowaliście w trakcie kampanii?

– Nie, bo dzięki temu mam obok siebie dwie wybitne kobiety, których zazdroszczą Ostródzie w niemal każdym samorządzie w regionie. Jola i Dorota to prawdziwy skarb dla Perły Mazur.

– Burmistrz, dziennikarz czy influenser – czym zajmuje się Rafał Dąbrowski?

– Stanowisko, które piastuję, jest dość wyraźnie zaznaczone.

– Sporo pan pisze – a to dziennikarstwo, a i wpływ na opinię publiczną ma pan duży – a to z kolei popularny influencing.

– Jeśli ten wpływ jest pozytywny, buduje dobre postawy, wzbudza lokalny patriotyzm i poczucie przynależności do naszej małej ojczyzny… to mogę być influenserem.

– Nie przesadza pan z aktywnością w mediach społecznościowych?

– Lubię social media. To najlepsza, najszybsza i najbardziej dostępna forma kontaktu z tysiącami, dziesiątkami tysięcy mieszkańców Ostródy i regionu. Podaję im sprawdzone informacje, są na bieżąco z życiem miasta, poznają – czasem poznajemy razem – różne procesy, które dzieją się w samorządzie. Dopóki mieszkańcy chcą mnie czytać i oglądać, dopóty będę pisał i opowiadał. Robię to dla nich.

– I lubi pan selfiaki.

– Algorytmy Facebooka i Instagrama też. Generalnie informacja z grafiką trafi do mniejszej ilości osób niż taka ze zdjęciem. Jest tu też po prostu trochę pragmatyzmu.

– Zatem kolejny głos z miasta. Dąbrowski – „synuś” Platformy Obywatelskiej – zaraz ucieknie do parlamentu

– Znowu bzdura (śmiech).

– Miałem nie pytać o kino w Ostródzie, więc kończąc – na jaki film wybiera się pan do Łukty, Olsztyna, a może do Iławy w najbliższym czasie?

– Dobre (śmiech). Kinoteatru nikt nie odpuścił. Krok po kroku. W 2026 roku pewnie zaczniemy mówić o konkretach. Wydatki na inwestycje mamy na naprawdę wysokim poziomie. Nie zrobimy wszystkiego naraz. A do kina pojadę na pewno na Wielki Marsz bo jestem fanem Stephena Kinga. Swoją drogą już lata nie byłem w kinie, dziękuję za przypomnienie, że warto się tam wybrać.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze posty

Noc muzeów w sobotę pod Grunwaldem, przybywajcie na darmowe zwiedzanie

GMINA GRUNWALD. Muzeum Bitwy pod Grunwaldem jako najbardziej rozpoznawalna atrakcja historyczno-turystyczna w regionie inauguruje Europejską Noc Muzeów. Pod Grunwald na darmowe nocne zwiedzanie zapraszamy w sobotę 9 maja.

Młodziczki Energi-Morliny Ostróda wicemistrzyniami Polski. Brawo!

TENIS STOŁOWY. Dobrze dla tenisistów stołowych z Ostródy rozpoczęły się mistrzostwa Polski młodzików w Gliwicach. Wychowankowie ostródzkiej Energi-Morliny mają już na koncie pierwszy medal, a to dopiero drugi dzień czterodniowego turnieju.

Szykujcie rowery, zbliża się 25. Rajd Rowerowy Wzgórza Dylewskie

GMINA OSTRÓDA. Ponad 250 osób jest na liście startowej 25. Rajdu Rowerowego Wzgórza Dylewskie. Na wspólne "kręcenie" z Kajkowa do Glaznot organizator - Gmina Ostróda - w tym roku zaprasza w niedzielę 24 maja.

Wrakowcy pojadą dla Leosia – w sobotę przy BIG Ostróda start w samo południe

GMINA OSTRÓDA. Przemek Wolak i jego zmotoryzowani przyjaciele w sobotę zapraszają na Wrak Race Ostróda. Wyprute ze wszystkiego co niepotrzebne złomki na czterech kołach będą ścigać się przy BIG Ostróda. Wpadajcie, będziemy pomagać małemu wojownikowi - Leosiowi.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Uczniowie z Szyldaka najlepiej wiedzą jak wygląda życie w podszycie

GMINA OSTRÓDA. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej w Szyldaku wykazali się największą wiedzą w gminnym turnieju wiedzy "Las i jego mieszkańcy - życie w podszycie". W sali sportowej swojej szkoły gospodarze byli mało gościnni i wygrali.

Ostródzka Energa-Morliny ze Stalą Bielsko Biała powalczy w barażu o Superligę

TENIS STOŁOWY. W niedzielę (10 maja) o godz. 16 w małej sali OCSiR rozpoczną się barażowe zmagania o awans do Superligi. Naprzeciw siebie staną mistrz grupy północnej I ligi Energa-Morliny Ostróda i czempion grupy południowej Stal Bielsko Biała.

Musisz przeczytać

Noc muzeów w sobotę pod Grunwaldem, przybywajcie na darmowe zwiedzanie

GMINA GRUNWALD. Muzeum Bitwy pod Grunwaldem jako najbardziej rozpoznawalna atrakcja historyczno-turystyczna w regionie inauguruje Europejską Noc Muzeów. Pod Grunwald na darmowe nocne zwiedzanie zapraszamy w sobotę 9 maja.

Młodziczki Energi-Morliny Ostróda wicemistrzyniami Polski. Brawo!

TENIS STOŁOWY. Dobrze dla tenisistów stołowych z Ostródy rozpoczęły się mistrzostwa Polski młodzików w Gliwicach. Wychowankowie ostródzkiej Energi-Morliny mają już na koncie pierwszy medal, a to dopiero drugi dzień czterodniowego turnieju.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie