SportJeden punkt Sokoła, Płomień wyrwał trzy oczka, Motor odjechał...

Jeden punkt Sokoła, Płomień wyrwał trzy oczka, Motor odjechał w Morągu

-

PIŁKA NOŻNA. Jedna bramka, jeden punkt i pięć żółtych kartek – to dorobek Sokoła w Biskupcu. Spośród naszych w okręgówce wygrał tylko Płomień. U siebie przegrały Huragan i Kormoran, porażką zakończył się wyjazdowy występ LKS Tyrowo.

W Morągu bramkę dla Motoru zdobył Mateusz Szymański (czerwony strój), kiedyś zawodnik Sokoła i Płomienia / Fot. Marcin Tchórz

Po meczu 9. kolejki IV ligi na 4. miejscu plasuje się Sokół Ostróda. W sobotni wieczór ostródzianie stanęli przed trudnym zadaniem. Na wyjeździe zmierzyli się z Tęczą Biskupiec, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała na własnym stadionie. Trójkolorowi natomiast do meczu z Tęczą nie przegrali na wyjeździe. I po sobotnim starciu nic w tej kwestii nie zmieniło się.

Naprzeciw siebie stanęły dwa zdeterminowane zespoły i na murawie nie brakowało męskiej walki. Jedni i drudzy nie oszczędzali siebie przez co arbiter często sięgał po żółte kartki. Pierwszy już w 18. min upomniany został Filip Czerwonka. Niewiele czasu na swój kartonik czekał Paweł Kulpa, którego arbiter „żółcią” ukarał niespełna sześć minut po wejściu na boisko. W sumie ostródzianie obejrzeli pięć kartek.

W międzyczasie jedni i drudzy strzelili po golu. Wynik otworzył Kacper Nowicki, w 26. min „Nowik” przymierzył zza pola karnego i piłka wpadła do siatki. Strzelecki wieczór w Biskupcu nie trwał długo. Gospodarze wyrównali w 56. min i mecz zakończył się podziałem punktów.

Tęcza Biskupiec - Sokół Ostróda 1:1 (0:1) 
0:1 - Nowicki (26), 1:1 - Rybkiewicz (56)
Ekipa Płomienia Turznica z kibicami radowała się po czwartym zwycięstwie / Fot. Płomień Turznica

W grupie 2 klasy okręgowej najwyżej sklasyfikowany spośród reprezentantów powiatu ostródzkiego Płomień Turznica zapunktował w 9. kolejce spotkań. Turzniczanie w meczu z Radomniakiem Radomno chcieli zrehabilitować się po ubiegłotygodniowej porażce w derbach gminy Ostróda. Łatwego zadania podopieczni Pawła Oliwy nie mieli. Goście wysoko zawiesili poprzeczkę i zmusili ekipę Płomienia do rywalizacji do ostatnich minut. Udało się i zespół z Turznicy przed własną publiką zagrał za trzy punkty. Spory w tym udział bramkarza Płomienia, w ostatniej akcji meczu uchronił gospodarzy przed utratą bramki i stratą dwóch punktów.

Płomień Turznica - Radomniak Radomno 3:2 
Bramki dla Płomienia: Bartłomiej Sadowski, Roman Śnieżawski (karny), Marcin Jakubowski
Do przerwy na stadionie miejskim w Morągu był bezbramkowy remis / Fot. Marcin Tchórz

W Morągu piłkarze Huraganu rozegrali szóste spotkanie w sezonie, w którym nie zdobyli punktu. Morążanie na stadionie miejskim przy ul. Żeromskiego podejmowali Motor Lubawa. Na trybunach może ze 40 kibiców. Niewielu rezerwowych na ławce gospodarzy. Widać, że Huragan boryka się z kłopotami kadrowymi. Mimo tego przez pierwsze 45 minut rywalizacji, dopóki były siły, podopieczni Dariusza Giemzy starali się utrudniać zadanie piłkarzom z Lubawy. Po pierwszej połowie, która momentami przypominała piłkarskie przeciąganie liny, bliżsi zdobycia gola byli goście. Raz nawet – w 43. min – piłka wpadła do bramki, jednak skierował ją tam zawodnik, będący na spalonym. Zatem do przerwy było 0:0.

Motor Lubawa w Morągu wygrał 2:0 z Huraganem / Fot. Marcin Tchórz

W drugiej części spotkania od początku konkretniejsi i lepsi piłkarsko byli zawodnicy Motoru. Przez kwadrans dwa razy gości zatrzymał bramkarz Huraganu. Jednak w 62. min był bezradny po strzale Mateusza Szymańskiego z rzutu wolnego. Mimo straty gola wciąż częściej w posiadaniu piłki byli lubawianie. Czasami zdarzało się, że na kilka chwil wydarzenia przenosiły się pod pole karne przyjezdnych, ale Huragan poważniej nie zagroził bramce gości. Tymczasem Motor w doliczonym czasie gry wyprowadził kontratak, zdobył drugiego gola i odjechał z Morąga z trzema punktami.

Huragan Morąg - Motor Lubawa 0:2 
0:1 - (62) 0:2 - (90+2)

Ossa Biskupiec okazała się zbyt wymagającym rywalem dla piłkarzy LKS Tyrowo. Tyrowianie podbudowani ubiegłotygodniowym zwycięstwem w derbach gminy Ostródy szybko stracili pierwszą bramkę w wyjazdowym starciu z podopiecznymi Remigiusza Sobocińskiego. Stało się to już w 10. min. Gospodarze mecz ustawili sobie w zaraz po przerwie. Jeżeli nawet tyrowianie mieli jakiś plan na drugą połowę, to szybko zostali zweryfikowani, bo już w 47. min Ossa trafiła na 2:0. W końcówce dwa razy gości „poprawił” Arkadiusz Konicz i LKS z Biskupca wyjechał z czterobramkowym bagażem oraz zerowym dorobkiem punktów.

Ossa Biskupiec - LKS Tyrowo 4:0 

W drugim meczu pod wodzą trenera Michała Maja nie zapunktował Kormoran Zwierzewo. Piłkarze z gminy Ostróda mieli mega trudne zadanie, bo u siebie zmierzyli się z zajmującymi 2. miejsce Błękitnymi Orneta. Do przerwy zwierzewianie dotrzymywali kroku wiceliderom i było 0:0. Zaraz po przerwie Błękitni otworzyli wynik, ale kilka minut później Kormoran wyrównał z rzutu karnego. I 1:1 utrzymało się do 80. min. W ostatnich 10 minutach Błękitnym udało się przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść i zdobyć zwycięskie bramki.

Kormoran Zwierzewo - Błękitni Orneta 1:3 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze posty

Drugi sparing na remis w wykonaniu Sokoła, Ostródzianie nie pokonali Narwi

PIŁKA NOŻNA. Miesiąc przed planowaną inauguracją rundy rewanżowej IV ligi czwartoligowcy Sokoła meczem kontrolnym zakończyli kolejny mikrocykl przygotowań zimowych. Na zielonej sztucznej murawie przy 3 Maja zremisowali z Narwią Ostrołęka.

Brązowy medal Julki Szarmach podczas na turnieju Croatia Open w Osijeku

TENIS STOŁOWY. Julia Szarmach, wychowanka Ostródzianki Energi-Morliny Ostróda na medal zagrała podczas turnieju Europe Youth Series – Croatia Open w Osijeku. Z reprezentacją Polski do lat 13 wywalczyła brązowy medal.

Minister Żurek wpadł do Liwy na… żurek, a w Młodzieżowni pograł w ping-ponga

OSTRÓDA-GMINA MIŁOMŁYN. Objazd po zachodniej części Warmii i Mazur miał w czwartek minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Przewodnikami ministra po regionie - m.in. Ostróda i Liwa - byli przedstawiciele Koalicji Obywatelskiej.

Zmarła kobieta skatowana przez „zwyrola” w Elblągu, sprawcy grozi dożywocie

OSTRÓDA-ELBLĄG. Tragiczne informacje dotarły ze szpitala w Elblągu. Nie żyje 43-letnia Maryna, mieszkanka Ostródy, która w sobotę została brutalnie pobita przez jej 39-letniego partnera w Elblągu. Zmieni się kwalifikacja czynu i sprawcy za popełnione przestępstwo będzie grozić dożywocie.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Tegoroczne grono laureatów może zaskoczyć oczekiwania wielu kibiców

PLEBISCYT. Dzisiaj do wieczora, najpóźniej w piątek do południa zaproszenia na Galę i Bal Sportowca w Hotelu Anders trafią do laureatów. Tam za tydzień z okładem poznamy laureatów 28. Plebiscytu na Najpopularniejszych Sportowców Powiatu Ostródzkiego 2025.

Mieszkanka Ostródy bestialsko pobita i torturowana, walczy o życie w szpitalu

ELBLĄG-OSTRÓDA. Ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu zakończyła się znajomość 43-letniej kobiety z Ostródy z 39-letnim mieszkańcem Elbląga. Pochodząca z Ukrainy 43-latka została brutalnie pobita przez partnera. Trwa walka o jej życie w elbląskim szpitalu.

Musisz przeczytać

Drugi sparing na remis w wykonaniu Sokoła, Ostródzianie nie pokonali Narwi

PIŁKA NOŻNA. Miesiąc przed planowaną inauguracją rundy rewanżowej IV ligi czwartoligowcy Sokoła meczem kontrolnym zakończyli kolejny mikrocykl przygotowań zimowych. Na zielonej sztucznej murawie przy 3 Maja zremisowali z Narwią Ostrołęka.

Brązowy medal Julki Szarmach podczas na turnieju Croatia Open w Osijeku

TENIS STOŁOWY. Julia Szarmach, wychowanka Ostródzianki Energi-Morliny Ostróda na medal zagrała podczas turnieju Europe Youth Series – Croatia Open w Osijeku. Z reprezentacją Polski do lat 13 wywalczyła brązowy medal.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie