TENIS STOŁOWY. Pierwszoligowcy Energi-Morliny Ostróda są niepokonani w tym sezonie. W 5. kolejce odnieśli czwarte zwycięstwo. We własnej hali podejmowali Proste Domy Gorzovię Gorzów Wielkopolski i pewnie wygrali.


W zespole z Gorzowa zagrało dwóch byłych zawodników ostródzkiego klubu Kamil Dziadek i wychowanek Energi-Morliny Kacper Petaś. Drugi z wymienionych na własnej ziemi postawił sobie za punkt honoru wygrać swoje gry singlowe. Petaś w małej sali Ostródzkiego Centrum Sportu i Rekreacji, w której na treningach i meczach spędził ponad połowę swojego życia czuł się bardzo dobrze. W pierwszej grze 3:1 pokonał Maksymiliana Miastowskiego, a w drugiej w tym samym stosunku okazał się lepszy od Łukasza Sokołowskiego.

Na szczęście drugi z byłych zawodników ostródzkiego klubu Dziadek nie był tak dobrze dysponowany. Do jego dyspozycji dostosowali się dwaj inni gorzowianie Radosław Żabski i Dawid Kosiński. Ze wspomnianą trójką pingpongistów z Gorzowa Kuba Kwapiś, Sokołowski, Jacek Mitas i Miastowski poradzili sobie dużo lepiej niż z Petasiem.

Losy spotkania rozstrzygnęły się już w pierwszej grze drugiej serii pojedynków indywidualnych. Maks Miastowski w ekspresowym tempie w trzech setach poradził sobie z Dziadkiem. Pozostali zawodnicy Energi-Morliny dołożyli jeszcze dwa punkty i czwarty raz w tym sezonie wygrali 8:2.
Energa-Morliny Ostróda - Proste Domy Gorzovia Gorzów Wlkp. 8:2
Punkty dla Energi-Morliny: Kuba Kwapiś 2.5, Jacek Mitas 2.5, Łukasz Sokołowski 1.5, Maks Miastowski 1.5



