POWIAT OSTRÓDZKI-GMINA MIŁOMŁYN. Wykonawcy remontu mostu na Kanale Ostródzko-Elbląskim prowadzą wyścig z czasem. Do końca roku budowlańcy powinni sprawić, że samochody będą mogły korzystać z przeprawy mostowej. Ciekawe czy im się uda.

Zgodnie z umową zawartą między Zarządem Dróg Powiatowych w Ostródzie a wykonawcą remont mostu na Kanale Ostródzko-Elbląskim miał zakończyć się 7 grudnia. Kilka dni przed upływem terminu realizacji zadania wykonawca poinformował ostródzki ZDP, że nie zdoła zakończyć prac na czas.
Zlecający czyli ZDP w Ostródzie przystał na wydłużenie terminu wykonania zadania na przeprawie mostowej między Miłomłynem a Liwą do końca 2025 oku. Wykonawca miał w tym czasie wykonać prace, które pozwolą na przejazd mostem. Ruch drogowy pojazdów częściowo może zostać wznowiony tamtędy, a równocześnie będą mogły być prowadzone inne prace wykończeniowe.
Wybraliśmy się w weekend w okolice remontowanego mostu i w porównaniu do początku grudnia widać spore postępy, ale przeprawa mostowa wciąż jest zamknięta. Drogę prowadzącą do (przynajmniej od strony Liwy) i przez most pokryły już warstwy nawierzchni bitumicznej, tak że można z optymizmem spoglądać w kierunku nowego roku. Jeśli od dzisiaj do środy budowlańcy zepną się, to może w nowy rok z Miłomłyna do Liwy pojedziemy po moście.
Przypomnijmy remont kosztuje ponad 4,6 miliona złotych miał zostać oddany do użytku 7 grudnia, a prace rozpoczęły się wiosną tego roku.
Kierowcy pojazdów o masie do 5 ton muszą uzbroić się jeszcze w cierpliwość i jeździć objazdem z Miłomłyna przez Wielimowo do Liwy, następnie dalej w kierunku Zalewa, Boguszewa i Samborowa.




