PIŁKA NOŻNA. Piłkarze Kormorana Zwierzewo i Płomienia Turznica ostatni w grupie 2 klasy okręgowej rozpoczęli rundę rewanżową. W niedzielę wieczorem obie ekipy stanęły do rywalizacji w derbach gminy Ostróda. Wygrał Płomień.

Ostródzki pięciotysięcznik przy ul. 3 Maja był miejscem inauguracji piłkarskiej wiosny w gminie Ostróda. Na bocznym boisku naprzeciw siebie stanęli piłkarze Kormorana i Płomienia. Pierwszy gwizdek rozbrzmiał o godz. 18.30, później w Polsce tego samego dnia grała Legia Warszawa z Cracovią Kraków.
Szósty w tabeli turzniczanie byli faworytami w konfrontacji z trzecim od końca zespołem ze Zwierzewa. Piłkarze rywalizowali na plastikowej trawie, a kibice ich zmagania oglądali z krytej trybuny. W derbowym starciu gospodarze starali się przeszkodzić Turzniczanom w kreowaniu akcji ofensywnych. Jednak piłkarsko lepsza ekipa z Turznicy poradziła sobie z defensorami Kormorana.

Pierwszy Zwierzewian napoczął Adrian Płoski i po podaniu Bartłomieja Sadowskiego z bliska pokonał bramkarza ze Zwierzewa. Później asystent przy pierwszym golu zamienił się w egzekutora, Bartek Sadowski dopadł do piłki odbitej od poprzeczki i podwyższył na 0:2. Dwubramkowe prowadzenie było wypadkową prostych błędów popełnionych przez Zwierzewian w grze pod własną bramką.
Tych nie ustrzegli się też defensorzy Płomienia, dzięki temu w końcówce były emocje, bo po bramce Sebastiana Śniadacha Kormoran złapał kontakt w meczu. Ostatnie słowo należało jednak do gości z Turznicy, wynik spotkania na 1:3 ustalił Mateusz Rutkowski.
Kormoran Zwierzewo - Płomień Turznica 1:3
Bramki: Sebastian Śniadach - Kormoran; Adrian Płoski, Bartłomiej Sadowski, Mateusz Rutkowski - Płomień



