OSTRÓDA. Rozpoczęła się rozbudowa ostródzkiego cmentarza przy ulicy Spokojnej. Ekipy prowadzące roboty ruszyły z kopyta. Zniknął przystanek autobusowy, parking i cmentarny płot. Ostał się jedynie sklepik.

Pomysł z lokalizacją cmentarza w okolicach Morlin nie wypalił, bo uniemożliwiły to badania geologiczne. Rozmowy z Lasami Państwowymi na temat terenu w Kaczorach na potrzeby miejskiej nekropolii utknęły w… lesie. Zatem władze miejskie podjęły decyzję o rozbudowie cmentarza przy ul. Spokojnej.
W ubiegłym roku na obu ostródzkich nekropoliach – Chrobrego i Spokojna – pochowanych zostało około 450 osób. Miejsc na cmentarzach w Ostródzie jest coraz mniej. Władze miejskie na potrzeby zwiększenia potencjału pochówkowego nekropolii przy ul. Spokojnej postanowiły wykorzystać m.in. tereny miejskie, a takim był dotychczasowy parking przy drodze w kierunku do Lubajn. Tam też zlokalizowana była pętla autobusowa komunikacji miejskiej.

Rozbudowa ma zakończyć się we wrześniu tego roku. Prace rozpoczęły się z rozmachem. Zniknęła część cmentarnego ogrodzenia. Plac parkingowy już nie pełni swojej roli, ale na razie nie ma wyznaczonego miejsca zastępczego.
Jednak dla starszych osób, które najczęściej korzystają z transportu komunikacji miejskiej, ogromnym utrudnieniem jest likwidacja przystanku. Teraz ostatnim miejsce do wysiadki z autobusu jest przystanek przy ul. Plebiscytowej, ale stamtąd trzeba przejść kilkaset metrów do cmentarza. Może chociaż można by jakoś temu zaradzić.
Warto by też postawić jakieś prowizoryczne ogrodzenie w miejsce zdemontowanego płotu, bo inaczej zwierzęta wieczorami będą sobie spacerować między grobami naszych bliskich.








