PIŁKA NOŻNA. Remisem zakończył się pierwszy mecz barażowy o grę w klasie okręgowej miedzy MKS Miłakowo a Warmią Olsztyn. We wtorek Miłakowianie w rewanżu na własnym stadionie muszą być o jedno trafienie lepsi. Na miejscu będziemy trzymać kciuki za awans.

Barażowe starcia w regionie wkraczają w decydującą fazę. W sobotę utrzymanie w okręgówce zapewnili sobie piłkarze Huraganu Morąg. W weekend z regionalną Serią A pożegnali się piłkarze Żabianki Żabi Róg, którzy przegrali dwumecz z KS Mroczno. Następny sezon Żabianka zagra w klasie B.
Tymczasem w boju o okręgówkę pozostaje MKS Miłakowo. Wicemistrz grupy 2 Serii A o promocję do klasy okręgowej rywalizuje z trzecim od końca w grupie 1 okręgówki zespołem Warmii Olsztyn. Olsztynianie w pierwszym etapie barażowej rywalizacji wyeliminowali i „spuścili” do Serii A Kormorana Zwierzewo. W drugim etapie na „Warmiaków” czekała ekipa z Miłakowa. Pierwsze spotkanie w temperaturze zbliżonej do 37 stopni Celsjusza Miłakowianie zagrali na stadionie przy ul. Piłsudskiego w Olsztynie.

Wicemistrzowie Serii A po golach Sebastiana Kozłowskiego i Daniela Giemzy prowadzili 2:0. I szkoda, że Miłakowianie nie poszli za ciosem na olsztyńskim „lotnisku”. Goście zadowoleni z dwubramkowego prowadzenie stracili koncentrację i oddali pole gry Warmii. Zespół z Olsztyna wykorzystał zmęczenie i słabsze zarządzanie meczem przez gości. Ostatnie słowo należało do „Warmiaków”, którzy wyrównali stan rywalizacji. Pierwsze spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2.
Zatem prze wtorkowym rewanżem w Miłakowie wiadomo, że piłkarze MKS muszą strzelić jedną bramkę więcej jeśli poważnie myślą o awansie do okręgówki i ewentualnych starciach derbowych w lidze z morąskim Huraganem. Na rewanż we wtorek zapraszamy o godz. 18 do Miłakowa. Też tam będzie nasza ekipa i przy okazji relacji będziemy ściskać kciuki za awans MKS.



