PIŁKA NOŻNA. Jedno zwycięstwo, dwa remisy i porażka. To dorobek naszych drużyn w 2. kolejce spotkań grupy 2 klasy okręgowej. Dzięki ambitnej postawie rzutem na taśmę jeden punkt na własnym boisku uratował MKS Miłakowo.

Porażką weekend zaczęli piłkarze Huraganu Morąg (2:3 z Constractem Gmina Lubawa), LKS Tyrowo u siebie wygrał (1:0 z MKS Działdowo), za jeden punkt na wyjeździe zagrał Płomień Turznica (2:2 z Motorem Lubawa). 2. kolejkę spotkań okręgówki na własnym boisku zakończyli piłkarze MKS Miłakowo.
Na stadion nad rzeką Miłakówką przyjechała Drwęca Nowe Miasto Lubawskie. Podobnie jak w inauguracyjnej konfrontacji z Huraganem w pierwszej części meczu lepiej zaprezentowali się gospodarze. Szybko zapanowali nad środkową strefą boiska, dobrze przeszkadzali przyjezdnym w rozgrywaniu ich akcji. Przez 45 minut w Miłakowie trwało piłkarskie przeciąganie liny, które zakończyło się bez goli.
Za to druga część spotkania szybko wprawiła kibiców MKS w dobre nastroje. Kilka minut po wznowieniu rywalizacji zakotłowało się w polu karnym Drwęcy. Tam największą przytomnością i piłkarskim sprytem wykazał się Karol Joniuk, który w sporym tłoku zdołał wpakować futbolówkę do bramki Nowomieszczan. Później jeszcze fajną szansę na podwyższenie prowadzenia miał Dmytro Kozlow, jednak nie dał rady pokonać bramkarza z Nowego Miasta.

Niewykorzystane okazje lubią się mścić… Tak też zadziało się w ostatnich 10 minutach regulaminowego czasu gry w Miłakowie. Najpierw 81. min, później 89. – dwa trafienia Nowomieszczan i druga porażka wisiała w powietrzu. Miłakowianie rzucili wszystko na jedną kartę. Bohaterem ostatniej akcji w doliczonym czasie gry został Daniel Giemza, który efektowną główką trafił na 2:2.
Już w 2. kolejce MKS Miłakowo zapunktował w klasie okręgowej.
MKS Miłakowo - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 2:2
Bramki dla MKS: Karol Joniuk, Daniel Giemza



