PIŁKA NOŻNA. Sokół Ostróda i Płomień Turznica awansowały do 3. rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Po walce z rozgrywkami pucharowymi pożegnały się rezerwy Sokoła i Vel Dąbrówno. 11 goli obejrzeli kibice w Tyrowie, niestety wszystkie strzelili piłkarze Olimpii Elbląg.

Pięciokrotny triumfator rozgrywek WPP do Pasłęka pojechał na mecz z Polonią jak po swoje i z premedytacją zrealizował meczowy plan. Podopieczni Rafała Więckowskiego potwierdzili, że nie mają nic przeciwko zdobyciu szóstego pucharu. Zwycięskie bramki dla Sokoła padły po stałych fragmentach gry. W pierwszej części gry z wolnego bramkarza Polonii pokonał Bartosz Danowski. Po przerwie kropkę nad i po rzucie wolnym postawił Adrian Wasiak, zapewniając Trójkolorowym awans do kolejnego etapu WPP.
Polonia Pasłęk - Sokół Ostróda 0:2
Bramki: Bartosz Danowski, Adrian Wasiak
W rozgrywkach pucharowych zostali piłkarze Płomienia Turznica. Zespół z gminy Ostróda gonił wynik w rywalizacji z A-klasowym Pomowcem Gronowo Elbląskie. Udało się to po trafieniu Macieja Dwórznika. Remisowe rozstrzygnięcie utrzymało się do końcowego gwizdka arbitra. O tym kto awansuje zdecydowała seria rzutów karnych. W tej pole do popisu miał bramkarz Płomienia Aleksander Spataru. „Alek” obronił dwa strzały gospodarzy, strzelcy z Turznicy byli bezbłędni i Płomień wygrał serię jedenastek 4:2.
Pomowiec Gronowo Elbląskie - Płomień Turznica 1:1, rzuty karne: 2:4
Bramka: Maciej Dwórznik

Nie było niespodzianki na Estadio Toronto gdzie LKS Tyrowo podejmował trzecioligową Olimpię Elbląg. Goście po 24 minutach rywalizacji prowadzili różnicą trzech bramek. Do przerwy Tyrowianie przegrywali 0:5. Po zmanie stron Elblążanie, do których składu wszedł wychowanek AP Ostróda Jakub Pieczarka, po dwóch akcjach zdobyli dwie bramki i w 48. min był wynik 0:7. Piłkarze Olimpii urządzili kibicom ucztę strzelecką, z której cieszyli się tylko ich fani. W sumie bramkarze LKS Tyrowo jedenastokrotnie wyjmowali piłkę z siatki.
LKS Tyrowo - Olimpia Elbląg 0:11

Po 45 minutach rywalizacji na stadionie „Kęp Nou” nad jeziorem Dąbrowa Mała w Dąbrównie sensacja wisiała w powietrzu. A-kasowy Vel po trafieniu Dawida Szpejny prowadził 1:0 do przerwy z czwartym w grupie 1 klasy okręgowej Orłem Janowiec Kościelny.

Sensacja wisiała w powietrzu na 700-lecie Dąbrówna. Niestety jedno głupie zachowanie, czerwona kartka i losy spotkania odwróciły się. Orzeł odrobił straty i za moment wyszedł na prowadzenie. Gospodarze próbowali wyrównać, ale w końcówce nadziali się na kontrę, zakończoną rzutem karnym, po którym zespół z Janowca ustalił wynik spotkania na 1:3.
Vel Dąbrówno - Orzeł Janowiec Kościelny 1:3
Bramka dla Velu: Dawid Szpejna
W Jegłowniku losy LKS Tyrowo i Velu podzielili piłkarze A-klasowych rezerw Sokoła. Podopieczni Radosława Teliszewskiego, przegrali z Agatem różnicą jednej bramki.
Agat Jegłownik - Sokół II Ostróda 2:1
Bramka dla Sokoła II: Maciej Czajkowski



