PIŁKA NOŻNA. Nadrabiamy zaległości z weekendowej serii spotkań w IV lidze, okręgówce i klasie A. Na razie nie idzie czwartoligowemu Sokołowi. W okręgówce dwa zwycięstwa i dwie porażki. Zaś w regionalnej Serii A zwycięski debiut GKS Małdyty, piątka pod Grunwaldem i remis w Idzbarku.

Trzy kolejki za nami i już dwie porażki ostródzkiego Sokoła w rozgrywkach IV ligi. Chyba nie tego oczekiwali kibice Trójkolorowych. Wyszło na to, że wyjazdowa porażka (1:2) z Mamrami Giżycko nie była dziełem przypadku. Można było usłyszeć tu i tam, że przed meczem z Sokołem zespół z Giżycka zasiliło kilku doświadczonych zawodników i tak dalej. Tylko, że w 3. kolejce Mamry przegrały tracąc sześć bramek z GKS Wikielec.
Tymczasem podczas meczu 3. kolejki w Ostródzie z Pisą Barczewo jednym z bardziej zadowolonych zawodników gości był Igor Koć. „Kociu” miał krótki epizod w ostródzkim klubie, ale nie odnalazł się w Sokole. Ale widać, że dobrze czuje się na stadionie przy ul. 3 Maja. W 21. min były zawodnik Trójkolorowych sfinalizował fajną akcję Barczewian przeprowadzoną z lewej strony. Goście prostopadłym podaniem wprowadzili piłkę w pole karne Sokoła, tam wsteczne podanie na 10 metr do Kocia, który uderzeniem w kierunku dalszego słupka trafił na 0:1. Zaś gol Pisy do szatni w 43. min solidnie mógł zryć psychę na jakiś czas zawodnikom z Ostródy, bezpośrednio z rzutu wolnego Piotr Błędowski sprawił, że bramkarz Sokoła nawet nie ruszył się. Gospodarze odpowiedzieli dopiero w 82. min, kiedy kiks piłkarza Pisy wykorzystał Mario Wiśniewski, ustalając wynik na 1:2.
Sokół Ostróda - Pisa Barczewo 1:2
Bramka dla Sokoła: Mario Wiśniewski

W rozgrywkach grupy 2 klasy okręgowej nad Drwęcą w Nowym Mieście Lubawskim w pierwszych 45 minutach mocno powiał Huragan Morąg. Morążanie z mocą huraganowego powiewu zabrali się za swoją robotę w rywalizacji z Nowomieszczanami. Piłkarze morąskiego klubu w sześć minut strzelili trzy bramki i skutecznie odebrali gospodarzom ochotę do dalszych zmagań. Po 16 minutach było 0:3, a wynik już w 30. min na 0:4 ustalił Wiktor Matracki.
Drwęca Nowe Miasto Lubawskie - Huragan Morąg 0:4
Bramki: Mariusz Dec 2, Oskar Kottlenga, Wiktor Matracki

Pierwszy w tym sezonie komplet punktów wywalczyli piłkarze z Turznicy. A zadanie nie było łatwe, bo Płomień wyhamował nabierających rozpędu w nowym sezonie Błękitnych Orneta. Losu spotkania ważyły się do ostatniego gwizdka arbitra. Do przerwy lepiej bramkowo wyglądali gospodarze, którzy na przerwę schodzili z przewagą jednego trafienia. Drugie 45 minut rywalizacji na remis i pierwsze trzy punkty w sezonie 2026/27 popłynęły na konto zespołu z gminy Ostróda.
Płomień Turznica - Błękitni Orneta 3:2
Bramki dla Płomienia: Oskar Sezonienko, Kacper Majewski, Krystian Jarzyna
Pozostali nasi reprezentanci w okręgówce piłkarski weekend mieli nieudany. MKS Miłakowo rywalizację w Iławie z Jeziorakiem rozpoczął bardzo dobrze, bo od 12. min prowadził 1:0 po golu Daniela Giemzy. I to by było na tyle jeśli chodzi o strzeleckie popisy gości. Później Iławianie z mozołem odrobili straty wygrali 2:1.
Poprzedni tydzień jak najszybciej zresetować muszą piłkarze LKS Tyrowo. W dwóch meczach dali sobie strzelić aż 16 bramek. Do 11 straconych w Wojewódzkim Pucharze Polski z Olimpią Elbląg kilka dni później dołożyli piątkę. W lidze z beniaminkiem Wałszą Pieniężno Tyrowianie przegrali aż 0:5.
Regionalna Seria A

Dobrze na starcie nowego sezonu rozgrywek w klasie A zaprezentowali się debiutanci w grupie 2. Na najlepszym A-klasowym stadionie w Małdytach miejscowy GKS zadebiutował w lokalnych derbach z Ewingami Zalewo. Obie miejscowości dzieli przysłowiowy rzut beretem od siebie, zatem zawodnicy obu zespołów często w przeszłości grali w jednym lub drugim klubie. Tak właśnie Piotr Sowa, który wiele lat grał w Ewingach teraz stanął w przeciwnym zespole w barwach małdyckiej „Gieksy”.

Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po golu Kacpra Kruszewskiego prowadzili od 14. min. Jednak po godzinie rywalizacji lepsze humory mieli kibice gości, bo zespół Ewingów prowadził w Małdytach. Gospodarze szybko wyrównali po drugim golu Kruszewskiego. W międzyczasie gra zaostrzyła się, arbiter pokazał kilka żółtych kartek, były też dwie czerwone dla Zalewian. GKS wykorzystał grę w przewadze dwóch piłkarzy i w doliczonym czasie gry zwycięską bramkę zdobył Kamil Brzeziński.
GKS Małdyty - Ewingi Zalewo 3:2
Bramki dla GKS: Kacper Kruszewski 2, Kamil Brzeziński

Cztery bramki i kolorowo – jeśli chodzi o kartki – było też na boisku w Idzbarku. Tam miejscowa Góra debiutowała w klasie A meczem derbowym gminy Ostróda z Kormoranem Zwierzewo. W pierwszej połowie zespoły w 120 sekund strzeliły po golu i do przerwy było 1:1. Po zmianie stron drugi raz w tym spotkaniu prowadzenie objął Kormoran. Tym razem trochę dłużej kibicom przyszło czekać na wyrównanie. Ale doczekali się w 62. min i pierwszy występ Góry na poziomie Serii A zakończył się podziałem punktów.
Góra Idzbark - Kormoran Zwierzewo 2:2
Bramki: Szymon Szymborski, Jakub Bojar - Góra; Mateusz Nejman, Kacper Sokołowski - Kormoran
Inne wyniki grupy 2: Grunwald Gierzwałd – Sokół II Ostróda 0:5, Iskra Smykówko – Pomowiec Gronowo Elbląskie 1:4, pauzowała Tęcza Miłomłyn; grupa 4: Vel Dąbrówno – Start II Nidzica 2:4.



