PIŁKA NOŻNA. W 5. kolejce spotkań w grupie 2 klasy okręgowej lepiej spisały się zespoły z północnej części powiatu ostródzkiego. Pierwszy raz wygrali piłkarze z Miłakowa, w Iławie zapunktował Huragan. Na zero zagrały Płomień i LKS Tyrowo.

Piłkarze morąskiego Huraganu byli pierwszymi, którzy zagrali na w połowie przebudowanym iławskim stadionie z Jeziorakiem. Nowa trybuna obiektu przy ul. Sienkiewicza w Iławie była wypełniona w znacznej ilości. Iławianie dobrze rozpoczęli rywalizację z Morążanami. W 11. min gospodarze szybko rozegrali akcję, którą zakończyło dośrodkowanie ze środkowej strefy, do podania doszedł Piotr Krużewski i z głowy z asystą słupka trafił na 1:0.
W pierwszych 45 minutach rywalizacji Jeziorak dominował, ale nie mógł podwyższyć prowadzenia. Huragan sporadycznie próbował zagrozić gospodarzom, ale wynik nie już nie zmienił się.

Na kolejne trafienie kibice zgromadzeni na nowej trybunie stadionu miejskiego doczekali się dopiero po godzinie mecz. Jednak chyba nie byli zadowoleni z tego co zobaczyli. W 62. minucie Kelechi Madu wpadł z piłką w pole karne, uderzył na bramkę Jezioraka i po jego strzale był remis 1:1.
Jeziorak Iława - Huragan Morąg 1:1
Bramka dla Huraganu: Kelechi Madu
Na wyjeździe po pierwszy komplet punktów sięgnął beniaminek z Miłakowa. Piłkarze MKS na boisku Radomniaka Radomno zrobili prawdziwe „z buta wjeżdżam”. Po 16 minutach wyjazdowej rywalizacji MKS Miłakowo prowadził 3:0. To było szalone wejście w mecz. Później jeszcze Miłakowianie mieli rzut karny, którego nie wykorzystali. Po przerwie goście opadli z sił, a pogoń rozpoczęli piłkarze z Radomna. Spotkanie miało szalony przebieg i w 83. min Radomniak wyrównał stan rywalizacji. Gospodarze mogli nawet prowadzić, ale ich rzut karny efektownie obronił Daniel Bernatowski. Ostatnie słowo należało jednak do zespołu z Miłakowa, który w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania na 3:4.
Radomniak Radomno - MKS Miłakowo 3:4
Bramki dla MKS Miłakowo: Jan Kursa, Bartek Brzuziewski, Roman Kozlow, Remigiusz Gotówko

Fatalnie w 5. kolejce spotkań okręgówki poszło drużynom z gminy Ostróda. Na boisku w Turznicy najciekawiej było przed pierwszym gwizdkiem, kiedy działacze i piłkarze podziękowali za 7-letnią współpracę trenerowi Pawłowi Oliwie. To była najbardziej radosna chwila w Turznicy. Później w rywalizacji z Ossą Biskupiec już tak wesoło nie było. Zmagania na najlepszej murawie w regionie zdominowała Ossa, która wygrała z Płomieniem 3:1.
Dzień wcześniej ostre baty na wyjeździe dostali piłkarze LKS Tyrowo. Spotkanie z Constractem Gmina Lubawa źle im się ułożyło, bo w 28. min stracili jednego piłkarza i do końca spotkania grali w osłabieniu. Zespół spod Lubawy wykorzystał swoją szansę i wysoko (7:1) rozgromił Tyrowian.



