PIŁKA NOŻNA. Bramek piłkarze strzelili sporo, ale zdobycze punktowe były niewielkie. Na boiskach regionalnej Serii A tylko w meczach derbowych nasze zespoły zapunktowały. W Smykówku i Idzbarku grające tam zespoły podzieliły się punktami.

Pierwszy raz od dawna w ligowej rywalizacji o punkty naprzeciw siebie stanęli piłkarze Iskry Smykówko i Kormorana Zwierzewo. Pierwsi przez kilka sezonów balansowali między A i B klasą. Zaś Zwierzewianie długo grali na poziomie klasy okręgowej, wprawdzie kilka razy dzięki barażom utrzymywali się, ale w końcu przyszła kryska i Kormoran „wylądował” na siódmym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
Przez to możliwe do rozegrania okazały się derby gminy Ostróda w rywalizacji o mistrzostwo grupy 2 klasy A. I ci, którzy stawili się na trybunach boiska w Smykówku na nudę na pewno nie narzekali. Jedynie mogli być zawiedzeni tym, że nie udało się wyłonić zwycięzcy.

A blisko zwycięstwa byli gospodarze. Podopieczni Rafała Kaliszewskiego na własnej murawie bez respektu wyszli by skonfrontować się z zespołem, który jeszcze niedawno występował w okręgówce. Od kompletu punktów gospodarzy oddalił Mateusz Nejman, który ustalił wynik spotkania, wykorzystując rzut karny. Spotkanie w Smykówku zakończyło się podziałem punktów. Spory udział w tym, że Kormoran wracał do Zwierzewa z punktem miał Łukasz Kalwiński, który dwukrotnie pokonał bramkarza Iskry.
Iskra Smykówko - Kormoran Zwierzewo 3:3
Bramki dla Kormorana: Łukasz Kalwiński 2, Mateusz Nejman

Huśtawkę emocji swoim kibicom zafundowali piłkarze na boisku w Idzbarku. Tam rozegrane zostały derby powiatu ostródzkiego. Po dwóch stronach piłkarskiej barykady stanęły zespoły A-klasowych beniaminków, miejscowa Góra podejmowała GKS Małdyty.
Obaj A-klasowi nowicjusze postawili przede wszystkim na ofensywę, bo o grze obronnej trudno napisać coś pozytywnego. Dzięki temu na boisku w Idzbarku kibice mieli możliwość wielokrotnie cieszyć się po bramkach zdobytych przez ich drużyny. Przeżyli też tyleż samo ciężkich chwil, kiedy ich ulubieńcy tracili gole.

Ostatecznie jednak miłośnicy strzeleckich popisów nie mieli powodów do narzekań, bo piłkarze Góry i GKS Małdyty w sumie dziesięciokrotnie pokonały bramkarzy drużyn przeciwnych.
Góra Idzbark - GKS Małdyty 5:5
Bramki: Dawid Wasiewicz, Mateusz Winik, Kuba Bojar, Paweł Dreszler, Jakub Bojarowski - Góra; Kruszewski 2, Bakunowicz, Bednarek, Kamiński - GKS Małdyty
W pozostałych występach w grupie 2 klasy A nasze drużyny nie zdobyły punktów. Na wyjeździe Tęcza Miłomłyn przegrała 0:3 z Polonią Markusy. Na własnym boisku we Frygnowie nie zapunktował GKS Grunwald, został pokonany 2:1 przez Syrenę Młynary, w tym spotkaniu bramki zdobywali tylko goście. Sokół II Ostróda pauzował, podobnie jak Vel Dąbrówno w grupie 3.



