SportImaiida przygasił Znicz, katastrofa w Miłakowie, wyjazdowe porażki w...

Imaiida przygasił Znicz, katastrofa w Miłakowie, wyjazdowe porażki w okręgówce

-

PIŁKA NOŻNA. Ambicja piłkarzy Sokoła Ostróda została nagrodzona w 6. kolejce IV ligi. Ostródzianie w ostatnich 20 minutach zapewnili sobie komplet punktów w Białej Piskiej. W klasie okręgowej wszystkie ekipy z powiatu ostródzkiego zagrały do tyłu.

Ekipa ostródzkiego Sokoła uradowana po trzecim ligowym zwycięstwie, Trójkolorowi wracają do gry / Fot. FB Sokół Ostróda

Niewiele czasu na odpoczynek i regenerację mieli piłkarze ostródzkiego Sokoła po środowej porażce w Pucharze Polski. Do tego czekał ich jeden z dalszych wyjazdów w czwartoligowych zmaganiach.

I może w pierwszych 45 minutach podopieczni Rafała Więckowskiego byli trochę znużeni podróżą i jakby mieli kłopot z wejściem na odpowiednie obroty. Efektem tego była bramka jaką stracili w 37. min. Rozochoceni gospodarze poszli za ciosem z zamiarem podwyższenia prowadzenia. Zdaniem przedstawicieli Znicza byli tego bliscy, bo przy stanie 1:0 powinien był rzut karny. W niektórych kibicowskich komentarzach można było nawet przeczytać, że arbiter okradł Znicz z szansy na drugiego gola.

Kotaro Imaiida dwa razy pokonał bramkarza Znicza Biała Piska / Fot. Mariusz Gardecki

Tak czy siak do przerwy było 1:0 i jeszcze przez blisko 30 minut drugiej części spotkania utrzymała się jednobramkowa przewaga miejscowych. Ostródzianie jednak konsekwentnie realizowali plan na mecz i w końcu ich trud został nagrodzony. Na 1:1 w 73. min trafił Kotaro Imaiida. Japończyk okazał się czarnym koniem tej rywalizacji i trzy minuty przed upływem regulaminowego czasu gry samuraj ponownie pokonał bramkarza Znicza.

W tym momencie gospodarze chcieli za wszelką cenę uratować chociaż punkt. Nie udało im się, ale uczynili to Ostródzianie. Wynik spotkania na 1:3 ustalił Borys Dmytryszyn, gasząc jakiekolwiek nadzieje Znicza.

Znicz Biała Piska - Sokół Ostróda 1:3 
1:0 - (37), 1:1, 1:2 - Imaiida (73, 87), 1:3 - Dmytryszyn (89)

W klasie okręgowej wszystkie nasze zespoły nie popisały się. Najbardziej in minus zaskoczyli piłkarze Płomienia Turznica. Podopieczni Andrzeja Burcharta wybrali się do Rybna na mecz z ostatnim w tabeli Delfinem. Rywale Turzniczan nie zdobyli w pięciu wcześniejszych meczach punktu i nikt nie brał pod uwagę, że coś takiego może wydarzyć się w 6. kolejce spotkań.

Tymczasem beniaminek z Rybna w pierwszej połowie objął prowadzenie. Na to Płomień zdołał dość szybko odpowiedzieć i do przerwy było 1:1. Po zmianie stron na murawie jedni drudzy mieli swoje szanse, ale długo utrzymywał się remis. Ostatnie słowo należało jednak do gospodarzy. W końcówce uśmiechnął się do nich los i jedną z ostatnich akcji meczu sfinalizowali golem. Delfin wywalczył pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Płomień po porażce w Rybnie przesunął się w ligowej tabeli na drugie od końca miejsce.

Delfin Rybno - Płomień Turznica 2:1
Mateusz Szymański (u góry) w meczu z LKS Tyrowo zdobył dwie bramki dla Motoru / Fot. Mariusz Gardecki

Po zwycięstwie w derbach gminy Ostróda (to było dwa tygodnie temu) z Płomieniem nie mogą zapunktować piłkarze LKS Tyrowo. Przed tygodniem grali przez ponad godzinę w osłabieniu i wysoko przegrali na wyjeździe z Constractem Gmina Lubawa.

Niestety lubawska klątwa nie ominęła Tyrowian w meczu 6. kolejki grupy 2 okręgówki. Na Estadio Toronto przyjechał Motor Lubawa naszpikowany byłymi piłkarzami i trenerem ostródzkiego Sokoła. W ekipie LKS Tyrowo też pojawiło się kilka nowych twarzy jak Piotr Sobotka czy Łukasz Świgoń. Niestety wspomnieni dwa nie wpłynęli na losy spotkania, na tyle by gospodarze mogli zdobyć chociaż jeden punkt.

Łukasz Świgoń zadebiutował w LKS Tyrowo przeciw Motorowi / Fot. Mariusz Gardecki

Motor pod kierunkiem trenera Marka Śnieżawskiego, posiadający w składzie m.in. braci Mateusza i Filipa Szymańskich, Pawła Kulpę czy w bramce Szymona Witkowskiego jakościowo znacznie lepiej zaprezentował się na Estadio Toronto. Mocnym punktem w składzie przyjezdnych był starszy z braci Szymańskich Mateusz. Jego dwie bramki zapewniły drużynie z Lubawy zwycięstwo.

LKS Tyrowo - Motor Lubawa 0:3

Nie powiodło się też naszym drużynom z północnych boisk powiatu ostródzkiego. Podczas święta lnu w Miłakowie miejscowy MKS bardzo dobrze rozpoczął mecz z MKS Działdowo. Nie można było sobie tego lepiej wymarzyć. Już w 8. min wynik spotkania otworzył Sebastian Kozłowski. Po takim otwarciu można było spodziewać się, że gospodarze wysoko pokonają Działdowian.

Wysoko rzeczywiści było… ale w druga stroną. Pierwsza połowa jeszcze jak cię mogę wykonaniu podopiecznych Marcina Brzuziewskiego. Przegrywali do przerwy tylko 1:3. Jednak po zmianie stron Miłakowianie w 13 minut dali sobie strzelić aż cztery bramki. To był decydujący moment tego meczu, który zakończył się rekordową porażką.

MKS Miłakowo - MKS Działdowo 1:9 
Bramka dla MKS Miłakowo: Sebastian Kozłowski

Huragan Morąg przed meczem na własnym stadionie miał w dorobku dwa zwycięstwa, dwa remisy i jedną porażkę. Była zatem szansa na trzecią wygraną, a może remis. Biorąc jednak pod uwagę to, że rywalem byli Błękitni Orneta zadania wydawało się arcytrudne. W miarę równo było do przerwy, choć Huragan przegrywał 0:1. Ale w drugiej część gry goście zagrali lepiej i skuteczniej, a przede wszystkim lepiej kondycyjnie znieśli trudy meczu i sprawili, że Huragan zanotował drugą porażkę w tym sezonie.

Huragan Morąg - Błękitni Orneta 0:3

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Najnowsze posty

Wędkarskie emocje o świcie, Borkowscy obronili tytuł na jeziorze Mielno

WĘDKARSTWO. Pod Grunwaldem odbyły się 2. Gminne Drużynowe Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Grunwald. Na jeziorze Mielno w Mielnie najlepsi okazali się Waldemar i Szymon Borkowscy, którzy obronili ubiegłoroczny tytuł.

Sporo bramek stracili nasi w okręgówce i klasie A, Sokół II rozbił Kormorana

PIŁKA NOŻNA. Trzy wysokie porażki naszych drużyn i zaledwie jeden remis naszych drużyn w okręgówce. Tylko dwa zwycięstwa ekip z powiatu ostródzkiego w klasie A. Słabiutki był miniony weekend piłkarski w wykonaniu lokalnych zespołów.

Piłkarki ręczne z Biolab Play porażką zainaugurowały nowy sezon

PIŁKA RĘCZNA. W hali OCSiR nowy sezon w II lidze rozpoczęły szczypiornistki ostródzkiego Biolabu Play. Na początek podopieczne Zbigniewa Sobotki musiały uznać wyższość lepszych i bardziej ogranych rywalek z Pomorza.

Winyle, kasety i muzyczne perełki, jubileuszowa Giełda Płyt w następną niedzielę

OSTRÓDA. Miłośnicy muzyki z czarnych płyt, kolekcjonerzy CD i fanatycy kaset magnetofonowych – szykujcie się na spotkanie! W niedzielę 18 października w odbędzie się 10. jubileuszowa Giełda Płyt, po raz drugi organizowana jako Pchli Targ.
- Reklama -Portal Informacyjny | Ostróda i okolice - Reklama

Julia Szarmach z koleżankami z kadry Polski wygrały drużynówkę w Pilźnie

TENIS STOŁOWY. W fantastycznym stylu młodziczki z Polski rozegrały turniej drużynowy podczas Europe Youth Series w Czechach. Polki Julia Szarmach i Kamila Brydziak w finale po czterech grach wygrały z reprezentacją Portugalii.

Polskie młodziczki z Julią Szarmach w składzie awansowały do finału w Pilźnie

TENIS STOŁOWY. Ostródzianka Julia Szarmach jest siłą napędową reprezentacji Polski młodziczek (U-13) podczas turnieju Europe Youth Series w Pilźnie. Wychowanka Energi-Morliny Ostróda z koleżankami awansowała do finału zmagań drużynowych.

Musisz przeczytać

Wędkarskie emocje o świcie, Borkowscy obronili tytuł na jeziorze Mielno

WĘDKARSTWO. Pod Grunwaldem odbyły się 2. Gminne Drużynowe Zawody Wędkarskie o Puchar Wójta Gminy Grunwald. Na jeziorze Mielno w Mielnie najlepsi okazali się Waldemar i Szymon Borkowscy, którzy obronili ubiegłoroczny tytuł.

Sporo bramek stracili nasi w okręgówce i klasie A, Sokół II rozbił Kormorana

PIŁKA NOŻNA. Trzy wysokie porażki naszych drużyn i zaledwie jeden remis naszych drużyn w okręgówce. Tylko dwa zwycięstwa ekip z powiatu ostródzkiego w klasie A. Słabiutki był miniony weekend piłkarski w wykonaniu lokalnych zespołów.
- Reklama -

Może Ci się spodobaćPOWIĄZANE
Polecane dla Ciebie