OSTRÓDA. Przez 80 lat ostródzkie rzemiosło przeszło ogromną zmianę. Dziś Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców w Ostródzie zrzesza 101 zakładów i nie tylko reprezentuje lokalnych przedsiębiorców, ale kształci kolejne pokolenia fachowców.

Osiem dekad historii widać już w samej nazwie. Dawniej był Cech Rzemiosł Różnych. Dziś to Cech Rzemieślników i Przedsiębiorców. Zmiana nie jest przypadkowa. Przez lata zmieniły się zarówno zawody, jak i oczekiwania klientów.
Kiedyś w Ostródzie nie brakowało szewców, kowali czy zegarmistrzów. Ich zakłady były stałym elementem miejskiego krajobrazu. Dziś znalezienie fachowca, który naprawi buty czy zegarek, bywa problemem. Niektóre zawody po prostu powoli znikają.

W ich miejsce pojawiają się inne specjalizacje. – W ostródzkim Cechu mocną pozycję mają dziś między innymi fryzjerzy – wylicza Andrzej Zwierzyński, Starszy Cechu. – Ważną część lokalnego rzemiosła nadal stanowią także stolarze, firmy meblarskie czy mechanicy.
Zmienia się również samo podejście do rzemiosła. Coraz częściej jest ono po prostu częścią przedsiębiorczości. Rzemieślnik musi być dziś nie tylko dobrym fachowcem, ale także przedsiębiorcą, który potrafi znaleźć klientów, pracowników i dostosować się do zmieniającego się rynku.

Jednym z najważniejszych zadań Cechu pozostaje kształcenie młodych ludzi. Organizacja współpracuje ze szkołami branżowymi, a uczniowie zdobywają praktyczne umiejętności w zakładach działających w Ostródzie. To właśnie tam poznają zawód od podstaw – pod okiem doświadczonych fachowców.
– Bez młodych ludzi nie będzie przyszłości rzemiosła – podkreślają przedstawiciele środowiska.
Dziś ostródzki Cech zrzesza 101 zakładów. To przedsiębiorcy reprezentujący różne branże i różne pokolenia. Łączy ich jedno – praca, której efekty mieszkańcy widzą na co dzień.

Jubileusz 80-lecia jest więc nie tylko okazją do wspominania dawnych czasów. To także moment, by spojrzeć w przyszłość. Bo choć szewca czy zegarmistrza coraz trudniej znaleźć, zapotrzebowanie na dobrego fachowca wcale nie maleje. Zmieniają się zawody, technologie i rynek. Jedno pozostaje bez zmian – fach wciąż jest w cenie.




