PIŁKA RĘCZNA. Trzy mecze, trzy zwycięstwa. Taki jest „skromny” dorobek szczypiornistów morąskiej Jedynki KODO po trzech kolejkach I ligi w grupie A. Morążanie w trzecim spotkaniu w tym sezonie w hali im. Jana Janiaka wysoko pokonali rywali z Czerska.

Podczas meczu 3. kolejki piłkarzy ręcznych z Morąga z ławki trenerskiej poprowadzili Krzysztof Jasowicz i Tomasz Kisielewski. Pierwszy szkoleniowiec Jedynki KODO – Krzysztof Farjaszewski – w tym czasie przebywał na turnieju z młodzieżowym zespołem morąskich szczypiornistów.
Tymczasem zastępcy trenera celująco zdali egzamin. Zespół prowadzony przez tandem Jasowicz/Kisielewski z impetem rozpoczął rywalizację przed własną publicznością. Jedynka KODO po 5 minutach gry prowadziła 4:0 i chwilę po stracie czwartej bramki, szkoleniowcy MKS SPR Polska Handball Czersk poprosili o czas.

Na chwilę podziałało, bo goście w 10. min złapali kontakt bramkowy, przegrywali 5:6. Była to wypadkowa słabej skuteczności Morążan pod bramką ekipy z Czerska, natomiast przyjezdni celnymi rzutami kończyli swoje akcje.
I lepiej było nie drażnić szczypiornistów z Morąga, bo za moment pociąg pod szyldem Jedynka KODO nabrał rozpędu i zaczął odjeżdżać zawodnikom z Czerska. Na przystanku „przerwa” morąska lokomotywa zatrzymała się z przewagą sześciu trafień.

Po zmianie stron piłkarze ręczni z Morąga jeszcze bardziej podkręcili tempo, a przede wszystkim poprawili swoją skuteczność. W drugich 30 minutach rywalizacji na parkiecie hali im. Jana Janiaka goście szybko stracili motywację do walki chociażby o remis. Finalnie Jedynka KODO rozbiła drużynę z Czerska, wygrywając spotkanie z 13 bramkami na plusie.
Jedynka KODO Morąg - MKS SPR Polska Handball Czersk 37:24 (20:14)
Bramki dla Jedynki KODO: Andrzej Kryński 10, Szymon Adamczyk 8, Wojciech Golks 6, Mateusz Nierzwicki 3, Karol Cichocki 2, Dominik Rogala 2, Paweł Malinski 2, Damian Procho 1, Grzegorz Kozłowski 1, Kacper Cichocki 1, Oliwier Gierszewski 1




