PIŁKA NOŻNA. W 10. kolejce grupy 2 klasy okręgowej w sobotnich meczach reprezentantom powiatu ostródzkiego nie poszło. Po walce na wyjeździe przegrał Płomień Turznica. U siebie rozgromiony został Huragan Morąg. Minimalnie w Rybnie przegrał LKS Tyrowo.

Na stadionie w jedną nową trybuną w Iławie kolejny ligowy mecz rozegrali piłkarze Płomienia Turznica. Ekipa z gminy Ostróda rywalizowała z sąsiadującym w ligowej klasyfikacji Jeziorakiem. Iławianie w pięciu wcześniejszych spotkaniach bez zwycięstwa do rywalizacji przystąpili z zamiarem przerwania tej passy.
Przez pierwszych blisko 40 minut rywalizacji przy ul. Sienkiewicza w Iławie zanosiło się na raczej niechciane przez iławskich fanów remisowe rozstrzygnięcie. W końcu jednak goście nie ustrzegli się błędu we własnej szesnastce i arbiter podyktował rzut karny dla Jezioraka. W 40. min z 11 metrów Aleksandra Spataru pokonał były piłkarz ostródzkiego Sokoła Michał Jankowski.
Niestety przed przerwą Płomień stracił nie tylko bramkę. Fatalnej kontuzji doznał Mariusz Sztramski, którego ze stadionu zabrała karetka.

Po zmianie stron Płomień szybko odrobił stratę po trafieniu Rafała Farasiewicza. Zespół Jezioraka za chwil kilka w krótkim odstępie czasu wyprowadził dwa skuteczne ciosy bramkowe i odskoczył na dwubramkową przewagę. Płomień nie odpuścił, zaangażował wszystkie moce by zmienić niekorzystny wynik. Udało się… zmniejszyć straty, po golu Bartka Sadowskiego, ale zabrakło czasu na doprowadzenie do remisu.
Jeziorak Iława - Płomień Turznica 3:2
Bramki dla Płomienia: Rafał Farasiewicz, Bartłomiej Sadowski
Ossa Biskupiec solidnie przećwiczyła piłkarzy morąskiego Huraganu. Na stadionie miejskim przy ul. Żeromskiego w Moragu goście szybko rozpoczęli strzelanie bramek. Już w 7. min Jakub Słomski zdobył pierwszego gola.
Nie było to ostatnie słowo popularnego „Słomy” na stadionie w Morągu. Kolejny raz na liście strzelców Słomski zameldował się w 45. min, zdobywając gola do szatni. Snajper Ossy postanowił skopiować wyczyn Roberta Lewandowskiego z piątkowego meczy Ligi Narodów z Rumunią, w którym „Lewy” skompletował hat-trick. „Słoma” w 72. min zakończył strzelanie w Morągu, trafiając na 0:3. A kropkę na i postawił Arkadiusz Konicz kończąc strzeleckie popisy Biskupczan.
Huragan Morąg - Ossa Biskupiec 0:4
Trzeci od końca w ligowej tabeli LKS Tyrowo pojechał po punkty do zamykającego klasyfikację Delfina Rybno. Beniaminek okręgówki przed meczem z Tyrowianami miał na koncie tylko jedno zwycięstwo. Zatem faworytami, na papierze, konfrontacji byli goście. Kolejny raz potwierdziło się, że statystyki mają się nijak do boiskowych realiów.
Zespół z Tyrowa niestety nie odniósł trzeciego ligowego zwycięstwa. Mało tego Tyrowianie nie zdobyli nawet punktu. A podopieczni Łukasza Goździejewskiego mieli ku temu dobrą okazję, ale nie wykorzystali rzutu karnego. Zespół z gminy Tyrowo nieoczekiwania przegrał i spowodował, że ich pogromcy przynajmniej do niedzieli opuścili ostatnie miejsce w tabeli.
Delfin Rybno - LKS Tyrowo 3:2



